Sztuki plastyczne w Lublinie
Malarstwo w Lublinie (XV - XVIII w.)
Z czasów renesansu i baroku w Lublinie zachowały się nieliczne, ale za to wspaniałe dzieła malarskie, które można oglądać głównie w lubelskich świątyniach. Perłą lubelskiego dziedzictwa są z pewnością freski w Kaplicy Św. Trójcy, powstałe w 1418 roku malowidła wschodnie zwane rusko-bizantyńskimi. Ta bezcenna polichromia, ufundowana przez króla Władysława Jagiełłę wyróżnia się pełnią programu ikonograficznego i niezwykłą zarazem umiejętnością wpisania kompozycji malarskiej w strukturę gotyckiej budowli. Malowidła są dziełem zespołu składającego się z kilku malarzy o różnym rodowodzie artystycznym, działających według reguł materiałowo-technicznych panujących od lat na Rusi. Inne renesansowe malowidła ścienne oglądać można w Kamienicy Lubomelskich przy Rynku 8. Sklepienie i ściany w dawnej winiarni pokrywa polichromia o świeckiej tematyce w duchu filozofii epikurejskiej. W sali frontowej na pierwszym piętrze podziwiać zaś możemy renesansową panoramę piętnastowiecznego Lublina. Anonimowy malarz zgodnie z ówczesnymi zasadami namalował kościoły i kamienice Starego Miasta, oraz mury obronne, przed którymi polskie rycerstwo toczy bitwę z Tatarami.
Spośród późniejszych, XVII-wiecznych zabytków wyróżnia się fresk zdobiący kopułę kaplicy Św. Krzyża (zwanej Tyszkiewiczowską) w kościele lubelskich Dominikanów. Malowidło przedstawiające „Sąd Ostateczny" ilustruje kontrreformacyjne nastroje i jest dziełem malarza lubelskiego, Tomasza Muszyńskiego, działającego w latach 1647-1674, i szczycącego się tytułem malarza królewskiego. Ten typ monumentalnej polichromii wprowadza nas w okres wielkiej sztuki pełnego baroku, który w sto lat później zamknięty zostanie w Lublinie potężnymi wizjami malarskimi Józefa Meyera w kościele Jezuitów (obecnie Katedra).
Malarstwo w Lublinie w XIX i na początku XX wieku
W latach poprzedzających wybuch pierwszej wojny światowej Lublin wyraźnie wychodził z depresji, ale były to sukcesy skromne w porównaniu z innymi miastami. Niemal wszyscy ówcześni artyści uprawiali malarstwo: religijne, portretowe, historyczne, rzadko — pejzażowe i rodzajowe. Pierwsza duża wystawa obrazów odbyła się w mieście w 1877 roku z inicjatywy zewnętrznej — warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych wspomaganego przez dwa miejscowe dzienniki i Lubelskie Towarzystwo Dobroczynności. Na kolejną poważną ekspozycje czekano nad Bystrzycą 7 lat, do maja 1884 roku, kiedy to udostępniono widzom ponad 20 prac Gersona, największego autorytetu artystycznego i moralnego epoki. Nowy, oznaczony profesjonalną dumą etos sztuki lubelskiej zarysował się gdzieś w połowie pierwszej dekady XX wieku. Tamten Lublin szkicował terytorium własnej kultury artystycznej, opierając się na wzorach sprawdzonych, tak czy owak akademickich: jakoś przyjaznych, bo łatwo rozpoznawalnych, ulegających niewielkim zmianom w czasie — w przeciwieństwie do innej sztuki, która właśnie z kwestionowania zastanych wzorów i norm, nie tylko estetycznych, uczyniła fundamentalną zasadę kreacji. Przed wybuchem drugiej wojny światowej artyści ponad stutysięcznego miasta tworzyli już świadome swych celów środowisko, które zajmowało dość wysokie miejsce w lokalnej hierarchii wartości kulturowych.
Lubelskie środowisko plastyczne w czasie II wojny światowej
Podczas wojny i okupacji hitlerowskiej kultura polska poddana została niszczącym represjom, które miały np. uniemożliwić jej manifestacje na poziomie wyższym od «prymitywnej rozrywki». Była to polityka metodycznie przygotowana i konsekwentnie realizowana na podstawie odpowiednich zarządzeń, obejmujących m.in. «wytyczne rządu GG w sprawie życia kulturalnego Polaków i traktowania dóbr kultury», które w sferze plastyki zabraniały np. urządzania wystaw, a do sprzedaży obrazów wyznaczały tylko takie miejsca, jak ulice, księgarnie i kawiarnie. Obowiązywał przy tym totalny zakaz «wystawiania obrazów o motywach polskiej myśli narodowej».
Malarstwo w Lublinie w II połowie XX w.
Najbardziej spektakularnym, politycznie motywowanym przedsięwzięciem sanacyjno-budowlanym, a zarazem plastycznym pierwszej połowy lat pięćdziesiątych okazało się jednak to, co pamięć zbiorowa starszego pokolenia przechowuje pod nazwą „odnowy Starego Miasta", przeprowadzonej błyskawicznie, w kilka miesięcy 1954 roku — pod patronatem Bolesława Bieruta, dla uczczenia X rocznicy powstania Polski Ludowej. W 1955 roku rozpoczął się, tak w całym kraju, jak i w Lublinie nieśmiały odwrót od realizmu socjalistycznego, w atmosferze politycznej „odwilży". W 1957 roku formalnie powstała Grupa „Zamek” - lubelska grupa plastyków pozostających pod wpływem różnych kierunków sztuki współczesnej, między innymi kubizmu, nadrealizmu, abstrakcjonizmu. Krótka, ale intensywna działalność Grupy spowodowała, że dziś zaliczana jest do najważniejszych polskich zjawisk artystycznych 2 połowy XX wieku. Od schyłku piątej dekady, w nieznanej dotąd skali, zaczęła zwiększać się liczba zleceń na prace z zakresu plastyki użytkowej. W 1966 roku zorganizowano na Lubelszczyźnie pierwsze plenery plastyczne — trzy lata po zainicjowaniu tego rodzaju warsztatów na gruncie polskim. W 1971 roku zainaugurowano w Kazimierzu Dolnym doroczne plenery malarskie, ustabilizowane jako ogólnopolskie z udziałem gości zagranicznych. Największą i faktycznie roboczą imprezą plenerową tej dekady okazały się Lubelskie Spotkania Plastyczne, realizowane z przerwami w latach 1976-1978.
Już renesansowy Lublin doczekał się swoich malarskich wizerunków, m. in: na polichromii z kamienicy Lubomelskich i w miedziorycie ze zbioru Hogenberga i Brauna. Z lat późniejszych pochodzą inne dwa słynne, ikoniczne dziś „portrety miasta”: „Pożar miasta Lublina w 1719 r." i „Wjazd gen. Zajączka do Lublina w 1826 r.". Bogaty zbiór pejzaży miejskich, uwieczniających lubelski koloryt i często już dziś nie istniejące budynki i ulice, zawdzięczamy pracującym tu artystom, takim jak np.: Adam Lerue, Wojciech Gerson, Konstanty Kietlicz-Rayski, Leon Wyczółkowski, Symcha Binem Trachter, Henryk Lewensztadt.
Grafika lubelska
Inny rozdział w tej dziedzinie zapisała twórczość współczesnych artystów związanych z Lublinem, takich jak Wiktor Ziółkowski, Juliusz Kurzątkowski, Zofia Kopel-Szulc i Henryk Szulc i młodsza generacja grafików lubelskich. Osobne miejsce zajmują lubelskie dzieje ekslibrisu.
Sztuka rzeźbiarska w Lublinie
Lublin nigdy nie był znaczącym ośrodkiem sztuki rzeźbiarskiej. Pomimo to możemy tu spotkać wiele ciekawych dzieł – w lubelskich świątyniach, na cmentarzach, w kapliczkach odnajdujemy liczne przykłady pięknych rzeźb sakralnych, a zabytki architektury zdobią rozmaite detale rzeźbiarskie. Region lubelski ma również swoje tradycje rzeźby ludowej (czytaj więcej <<). Wspomnieć należy również o osobnym, ważnym nurcie sztuki rzeźbiarskiej – o lubelskich pomnikach.
Historia lubelskiej fotografii ma długą tradycję obfitującą w ważne wydarzenia. Wynalazek Daugerre’a i Niépce’a trafił do Lublina w drugiej połowie XIX wieku. Od tego momentu fotografia na dobre zadomowiła się w Lublinie, powstawały liczne zakłady fotograficzne, wydawano dużą ilość kart pocztowych, fotograficy wykonywali widoki miasta na potrzeby dokumentacji i do licznych wydawnictw. Fotografowano najbardziej charakterystyczne miejsca w Lublinie, ale i te nieco mniej znane np. dzielnicę żydowską. W dwudziestoleciu międzywojennym fotografia lubelska miała szczególnie dobry okres swojej aktywności. Tu w tym okresie tworzył Edward Hartwig, tu przyjeżdżał Jan Bułhak a w 1937 roku powstało Lubelskie Towarzystwo Fotograficzne.
Literatura:
Kamiński I. J., O sztuce w Lublinie, [w:] Radzik T., Witusik A. A. (red.), Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 2000.
Przygotował: Grzegorz Kondrasiuk
|