Oskar Hansen. Manifest
|
| Oskar Hansen (pierwszy z lewej) podczas Kongresu CIAM w 1959 roku |
"Przegląd Kulturalny", 1959 rok
Wypowiedz swoją /opartą o doświadczenie mojej praktyki twórczej/ traktuję jako próbę analizy swego poglądu na dzisiejszą sztukę.
Czy różnica stosunku do przestrzeni
pomiędzy dzisiejszą rzeźbą a dziełami Michała Anioła nie polega jeszcze
tylko na zmianach „naskórkowych”? - a w związku z tym w jakim stosunku
jest takie traktowanie przestrzeni do naszego dzisiejszego pojęcia o
przestrzeni - ba! o poetyce przestrzeni?
Czy
w wyrazie komponowania struktur budynków mieszkalnych na Interbau w
Berlinie zasadniczym problemem było ukazanie różnic indywidualności
mieszkańców? Czy te budynki były przygotowane do wchłaniania zmian i przypadków zachodzących podczas życia formy?
Charakteryzuję
tu różne formy działania plastycznego po to, by zwrócić uwagę na ich
bezsilność wobec naszych dzisiejszych potrzeb. Dzieła te są przede
wszystkim osobistymi pomnikami ich autorów. W związku z tym wydaje
się, że powinny być mniej lub więcej obce każdemu z nas. Jako kompozycje hermetyczne,
dopełnione po brzegi stają się apodyktyczne, a tym samym powodują
niechłonność o różnych aspektach: a) w układach jednostkowych,
odbieranych jako akcent powodują często brak aprobaty w związku z
brakiem dostatecznego marginesu formalnego czy też przez niedostateczne
uwzględnienie rozwoju cech psychiki udzkiej (nazywam to niechłonnością
intuicyjną - brakiem kontaktu uczuciowego), b) w układach złożonych
odbieranych jako czasoprzestrzeń, kompozycyjna cecha formy zamkniętej
uniemożliwiająca wkomponowywanie się form dodatkowych przez swoją
sztywność (nazywam to niechłonnością przestrzeni) powoduje „modność” układu - szybką utratę kontaktu z życiem.
„Pomniki”
te są wyrazem zasady komponowania formą zamkniętą, w której ładunek
formalny a często i treściowy jest raz na zawsze określony. Są one
bierne wobec zmian zachodzących w czasie. W momencie powstania stają
się antykami. O ile formę zamkniętą jako konwencję kształtowania układu
oderwanego od otoczenia możemy przyjąć za uzasadnioną, to jej
stosowanie do opanowywania zjawisk w sensie materialnym bardziej
złożonych (zamiany zachodzące w czasie)/ wydaje się nieporozumieniem.
Wynikające przy tej kolizji „nadmiary” przestrzeni powodują zachwianie
kompozycji zespołu. Owo nieporozumienie powoduje także brak
komunikatywności przestrzeni. Tak kształtując przestrzeń trafiamy
połowicznie lub chybiamy celu.
Czy
"BYĆ ALBO NIE BYĆ" zależy dziś od "Hamleta"? Boimy się decyzji
pobieranych za nas. Nie ufamy sobie wzajemnie. Forma zamknięta -
decyzja powzięta za mnie - stoję obok akcji. Nie sposób tutaj odszukać
siebie - swego JA. Wszystko to są czyjeś pamiątki) czyjeś wzruszenia,
czyjeś osiedla i domy.
Jak
wyjść z tej sytuacji? Wydaje się, że właśnie dziś jesteśmy w stanie,
korzystając a wielkiego dorobku formy zamkniętej, w oparciu o nowe
elementy szkolenia plastycznego, nową organizację zaopatrzenia -
rozpocząć tworzenie nowej, bardziej organicznej sztuki naszych czasów,
sztuki opartej o kompozycyjną bazę formy otwartej. Stworzy ona poczucie
potrzeby istnienia każdego a nas, pomoże nam określić się i odnaleźć w
przestrzeni i czasie, w którym żyjemy. Będzie przestrzenią zgodną z
naszą skomplikowaną i jeszcze nie znaną psychiką. Stanie się to
dlatego, że zaistniejemy jako organiczne elementy tej sztuki. Będziemy
w niej chodzić, a nie ją obchodzić. Różnorodna indywidualność wraz ze
swoją przypadkowością, aktywnością stanie się bogactwem tej przestrzeni
- jej współuczestnikiem.
Będąc
kompozycją przestrzennego podtekstu - stanie się zjawiskiem
wielowarstwowym, ciągle żywym. W stosunku do konwencji kompozycji
zamkniętej, polegającej głównie na sztukmistrzostwie wykonanego
przedmiotu, konwencja kompozycji otwartej będzie polegała na działaniu
charakteryzowanym przez "passepartout" zmian zachodzących w
przestrzeni. Będzie to sztuka zdarzeń. Czas silniej działa niż działał,
żebyśmy mogli dalej ufać wyłącznie niezmiennej, raz ustalonej
zależności elementów.
Forma Otwarta nie jest wyłącznie spekulatywnym wynalazkiem naszych czasów.
Jest przede wszystkim wnioskiem poobserwacyjnym układów istniejących.
|